Więc od poniedziałku nie chodzę do szkoły, ogólnie zaczęło się z zwykłej niedzielnej gorączki, a skończyło na kaszlu nie do zniesienia. Kurczę, już mi się nie chce siedzieć w domu, chce iść do szkoły, HEEEEELP. Mam nadzieję, że mój kaszel nie przeszkodzi mi jutro rano, bo chciałam już iść do szkoły... Z tych wielkich nudów postanowiłam troszeczkę pozmieniać w moim pokoju. Pomalowałam niebieska lampkę (która nie pasowała do niczego) na fioletowo. Zrobiłam napis na ścianie - 'I <3 HORSE' i na dzwiach 'Hiesta'. Postaram się aby zdjęcie pojawiły się już jutro, nic nie obiecuję, ponieważ gdy siedze z 30 min na komputerze to kręci mi się w głowie. No nic, MIŁEGO WIECZORU!
3majcie się, kochani <3




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz