poniedziałek, 26 maja 2014

ZWYCZAJNIE

Ogólnie weekendzik minął spoko. Razem z Adzią i Wik szukałyśmy stajni, do której mogłybyśmy chodzić. Na razie nic fajnego nie znalazłyśmy. Jutro jadę znów coś poszukać. Mam nadzieję, ze do tego tygodnia sprawa będzie załatwiona i będę miała gdzie chodzić, bo bez koni nie wytrzymam zbyt długo :)
W środę jest wycieczka, na którą nie jadę, ponieważ postanowiłam w ten dzień od rana czegoś szukać.
Mam szczęście, że mam taką osobę, która pomaga mi w trudnych chwilach i wiem, że mnie rozumie, bo odeszła ze mną i przeżywa to co ja, a jest to Wikk. Moja kochana, najlepsza i najpiękniejsza <3
W sobotę po poszukiwaniach poszłyśmy się opalać do niej na taras, nic się nie opaliłam :C







Będę tęsknić księżniczko :C


Pomyślałam, że może jutro dodam fakty o mnie, bo w sumie nic o mnie nie wiecie. Miałam dodać już wcześniej, ale nie miałam zbyt bardzo czasu. Ja wam życzę miłego wieczoru, papa :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz